Pewien kierowca tira, który zjadł zapis z tachografu, aby nie płacić grzywny za złamanie szwajcarskich przepisów, zapłacił za swoją bezkarność silnym bólem żołądka i pobytem w szpitalu. 34-letni mieszkaniec Bałkanów został zatrzymany w kantonie Tessin za zbyt szybką jazdę i podczas kontroli policyjnej wolał zjeść papierowy dysk z tachografu, aby policjanci nie dowiedzieli się, że przejechał ponad 1000 kilometrów bez dłuższego odpoczynku. Wkrótce potem mężczyzna trafił do szpitala z silnymi dolegliwościami gastrycznymi, a policja i tak dostarczyła mu mandat za naruszenie prawa. Zrodlo: http://wiadomosci.onet.pl |