Kawaly On-Line
| Humor |
Strażak wraca po pracy do domu i czując swad, woła do żony: -Kochanie, cóż to za cudowny zapach spalenizny! W remizie dzwoni telefon. -Halo, straż pożarna? Moja żona próbowała dziś, jak się piecze mięso w naszej nowej kuchence i... -Dziękujemy, ale już jesteśmy po obiedzie! | ||
| Humor |
-Co to jest: ma 4 koła, 2 węże i jeździ! -Wóz strażacki. | ||
| Humor |
W środku nocy właściciel hotelu puka do drzwi jednego z pokoi i woła: -Pożar!! Proszę wstawać i czym prędzej opuścić hotel! Na to facet z pokoju: -No już dobrze! Ale niech pan nie ma złudzeń -zapłacę tylko połowę rachunku! | ||
| Humor |
Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora: -Czy mój głos ma jakieś szansę? -Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar! | ||
| Humor |
Dzwoni jąkała do strażaków i mówi: - Pa... pa... - Że co? - pyta szef straży - Pa... pa... - Wyraźniej proszę! - Spa... spa... spaliło się. | ||
| Humor |
Fąfarę wyrzucono z wojska za pijaństwo i po jakimś czasie został strażakiem. W krótkim czasie awansował i został dowódca drużyny strażackiej. Któregoś razu wóz strażacki dowodzony przez Fąfarę wezwano do gaszenia pożaru. Strażacy przybyli szybko na miejsce i zaczynają rozwijać waż strażacki. Jak zwykle podpity Fąfara wydaje rozkaz: -Przerwać ogień!!! | ||
| Humor |
-Straż pożarna? Proszę natychmiast przyjechać! Zauważyłam przed chwilka, że jakiś mężczyzna próbuje dostać się po drabinie do mojego mieszkania! -Dlaczego pani do nas telefonuje, a nie na policję? -Bo to robota dla straży. On ma za krótka drabinę! | ||
| Humor |
W nocy ktoś głośno stuka do drzwi pokoju hotelowego: -Hotel się pali!!! -To nie te drzwi, strażak nocuje obok! | ||
| Humor |
Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur. -Skąd masz ten mundur?? -To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka! | ||
| Humor |
Dwaj kibice piłkarscy rozmawiają ze sobą: -Wyobraź sobie, kiedy byłem wczoraj na meczu, w moim mieszkaniu wybuchł pożar! -To straszne! I jak to się skończyło? -Dobrze, nasi wygrali! | ||
| Humor |
Na cmentarnej ławeczce duchy grają w pokera i strasznie się kłócą. Przechodzący obok staruszek zwraca im uwagę: -To już nie macie gdzie grać w karty? -Chwilowo nie. Obok naszych grobów chowają strażaka i orkiestra dęta tak głośno gra, że nie można wytrzymać! | ||
| Humor |
Do gabinetu uczonego zajętego czytaniem kolejnej książki wpada strażak i woła: -Dom się pali!!! -Rozumiem-mówi uczony, nie odrywając oczu od lektury.-W takim razie niech pan zawiadomi moja żonę. Ja się nigdy nie mieszam do spraw związanych z gospodarstwem domowym. | ||
| Humor |
-Sąsiedzie, czy wasze konie kopca papierosy? -A gdzie tam! -No to stajnia wam się jara! | ||
| Humor |
W małym miasteczku wchodzi facet do knajpy i zamawia piwo z pianka. Barman napełnia kufel i podaje go facetowi. -Przecież zamawiałem z pianka! Na to barman: -Panie, o tej porze wszyscy strażacy leża pijani, a gaśnice pianowe już się skończyły! | ||
| Humor |
Po powrocie z akcji gaszenia pożaru w jednej ze wsi, komendant pisze raport: Ugasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna krowa. Dziesięć utonęło. | ||
z 3






















O Babie 